Sen

Struktura snu
Sen człowieka można podzielić na dwa, całkowicie inne rodzaje pod względem fizjologicznym. Wyróżniamy więc sen NREM – głęboki, wolnofalowy – który charakteryzuje się stopniowym spadkiem aktywności centralnego układu nerwowego i właściwie wszystkich pozostałych procesów fizjologicznych. Drugi rodzaj to sen REM – z szybkimi ruchami gałek ocznych, podczas którego aktywność centralnego układu nerwowego wzrasta. Te dwa rodzaje snu występują po sobie naprzemiennie, najpierw pojawia się NREM, który stopniowo się pogłębia: od czuwania (moment, kiedy kładziemy się do łóżka), przez senność (tak zwany „półsen”) – stadium N1, sen płytki – stadium N2, aż do snu głębokiego – stadium N3. Następnie występuje sen REM. Każdej nocy pojawiają się regularne cykle NREM/REM trwające od 90 do 120 minut. Do sprawnego funkcjonowania człowiek potrzebuje przeważnie od 4 do 6 cykli snu. Sen w pierwszej połowie nocy cechuje się dużą ilością snu głębokiego – stadium N3. W drugiej połowie nocy, po zakończeniu trzech cykli snu, u osób dorosłych, które nie cierpią na niedobór snu, sen głęboki najczęściej już nie występuje. Zwiększa się natomiast ilość snu REM i stadium N2.
Sen REM to również stadium snu, w którym występują marzenia senne. Badania naukowe potwierdzają, że jeśli dużo o czymś myślimy przed zaśnięciem, to istnieją duże szanse na to, że związane z tym obrazy pojawią się w naszych snach. Inaczej ma się rzecz w przypadkach dużego wysiłku fizycznego i psychicznego. Śnimy każdej nocy, ale jeśli organizm jest przemęczony i walczy o wypoczynek, to będziemy spać więcej snem głębokim, w którym marzenia senne występują ekstremalnie rzadko. Są one domeną płytkiego snu REM, występującego w drugiej połowie nocy. Budząc się ze snu w stadium REM większa jest też szansa na zapamiętanie snu. Zależy to również od ładunku emocjonalnego, który pojawiające się w snach obrazy niosą ze sobą. Marzenia senne są z reguły pospolite – zazwyczaj jest to coś, o czym myślimy, co ma się wydarzyć, przeplecione symbolami. Każdej nocy spędzamy około 20% czasu w tym stadium REM, jest ono potrzebne, by zachować integralność mózgu, reakcji fizjologicznych, ale służy też oczyszczaniu śladów pamięciowych z emocji –stąd wzięło się powiedzienie „prześpij się z tym problemem” – im dłużej się z nim zmierzymy w czasie snu, tym większa szansa, że emocje odejdą na drugi plan i możemy łatwiej znaleźć racjonalne rozwiązanie.